![]() |
||||||
|
|
Październik - Listopad
2004 Witam wszystkich w kolejnym newsletterze. Miałem taki zamiar aby te „listy” ukazywały się co miesiąc, ale jak się okazało, było to tylko moje marzenie, które się nie doczekało spełnienia – zobaczmy jak będzie dalej... Chciałbym się podzielić z Wami wydarzeniami, które obejmą dwa miesiące: wrzesień i październik. Wrzesień A.D. 2004 Czas
września jak wiadomo dla studentów (do której to
kategorii również się zaliczam ;) to jeszcze czas wakacji. No,
ale nie ma lekko i wrzesień nie był już dla mnie czasem wakacyjnym.
Od 1 XI jak przystało na ucznia zasiadłem do ławki, aby podszkolić
swój angielski. Letni kurs angielskiego, który trwa
trzy tygodnie to kilkuletnia już praktyka w naszym seminarium. Trochę
to było na męczące, ale nic nie ma bez wysiłku. Miłym akcentem tego
czasu był wypad z dzieciakami z Sawit (wioseczka koło Pieniężna).
Byliśmy w Gietrzwałdzie w sanktuarium maryjnym a potem w stadninie
koni. Tam mieliśmy ognisko, dzieciaki trochę sobie poganiały, mogły
sobie pojeździć na koniach. Mi również udało się pohasać na
Kiedy jechaliśmy do Gietrzwałdu mijaliśmy wypadek. Samochód po dachowaniu, jeden mężczyzna w kołnierzu medycznym leżał przy szosie a siedzącą pasażerkę już opatrywano. Wyglądało to bardzo niebezpiecznie, ale wtedy wydawało się, że dzięki Bogu wszyscy przeżyli, bo nie zatrzymano ruchu na drodze. Jednak kiedy wracaliśmy tą drogą z Gietrzwałdu w miejscu wypadku gdzie był rozbity samochód młodzi dostrzegli palący się znicz... To znak, że ostatecznie był to śmiertelny wypadek – pewnie umarł ten leżący mężczyzna, którego widziałem leżącego na ziemi. Wtedy jakoś dogłębnie dotarła do mnie prawda o tym jak ulotnym jest nasze życie... Kiedyś zespół Goldenlife napisał piękną piosenkę po tym jak na ich tragicznym koncercie w wyniku pożaru zginęli ludzie. Refren tej piosenki jest taki: „Życie choć piękne tak kruche jest, Brzmiały we mnie te słowa po tym wydarzeniu... Koniec września to również czas rekolekcji przed odnowieniem ślubów. Były one nietypowe, bo biblijne. Bardzo ciekawe tematy o Jezusie i Królestwie Bożym jakie On przyszedł głosić i o naszym udziale w Jego misji. No a po czasie odnowienia ślubów nadszedł czas na studiowanie.
Październik AD 2004
Kolejne dni października to coraz szybsze rozpędzanie się życia związane z wykładami i nauką (co widać też po czasie uaktualnia strony). W tamtym miesiącu udało mi się też być u źródeł chrześcijaństwa w Polsce – w Gnieźnie. Tam otrzymaliśmy relikwie św. Wojciecha (pod takim wezwaniem od lat jest nasz dom i nasze seminarium). Służyłem na tej Eucharystii. Takie stare miejsca wzbudzają refleksję o tym, jak bogata jest historia naszego narodu. Ilu świętych przybywało tu do katedry w Gnieźnie, a też ilu „zwykłych” Polaków przez wieki... No i stąd Jan Paweł II pierwszy raz wezwał do nowej ewangelizacji Europy... Teraz listopad, czas zamyśleń nad naszą egzystencją i naszym przemijaniem. Życzę każdemu z Was odrywania i napełniania się nadzieją Domu Ojca do którego Jezus nas prowadzi i w którym na nas czeka! Mam nadzieję, że do Świąt Bożego Narodzenia uda mi się jeszcze odezwać. Pozdrowienia dla wszystkich! Pozdrowienia! Bartek SVD |
Ilość odwiedzin
od 27 czerwca 2004: